Powrót na forum

Dodaj odpowiedź

  poprzedni wątek | następny wątek  
Autor Temat:     Co przypisują lekarze na HD?
ania-rybka 2004-09-16 20:33
e-mail
Wrocław
woj.: dolnośląskie

Mam pytanie - napiszcie, co chorzy na HD zażywają? Jakie leki przypisują lekarze lub jakie suplementy bierzecie na własną rękę i czy zauważacie jakieś efekty.
Mój mąż nic nie bierze - kiedys przyjmował kreatynę, magnez i Galomega, ale nie widział rezulatatu i przestał. Powinien chyba jednak do czegoś wrócić...

Beti 2004-09-17 01:45
e-mail

woj.: śląskie

Aniu mojej mamie jej lekarz( zresztą uwazam że dobry lekarz)przepisuje jej...haloperidol.gdyz w jej stanie dosc zaawansowanym-musi to brac.na początku były wieksze dawki, teraz troche mniejsze bierze.Chcielismy odstawic ten lek- lecz neurolog kategorycznie odmówił.Rózne opinie są na temat tego leku.Zapewne zalezy to od stanu chorego.pozdrawiam
Dorota 2004-09-18 03:55
e-mail
Wrocław
woj.: dolnośląskie

....Mój Wojtek jest pod opieką psychiatry i neurologa,ale więcej potrzebuje kontaktów z psychiatrą,bo jak narazie to bardziej jest problem z depresją.Znalazłam fajną panią doktor,która dopasowała mu leki,może niezbyt tanie ale jemu pomagają. Jest lepiej niż było. Ruchy znacznie zmniejszone,śpi bez nasennego leku,który po długich namowach pani doktor w końcu odstawił. Ten bardzo dobry lek nasenny to STILNOX i nie można go długo zażywać,ale na uporczywą bezsenność pomaga. Aktualnie Wojtek bierze : CLONAZEPAMUM 0,5mg 2x1 wieczorem, FEVARIN 50mg 2x1 rano i wieczorem,TISERCIN 25mg 2x1 rano i wieczorem. Co do HALOPERIDOLU to na początek nie polecam,to przez ten lek Wojtek usiłował popełnić samobójstwo,był taki otępiały jak nie w tym świecie,przyjmował go 2xdziennie po 15 kropli przez prawie 4 miesiące,takie było zalecenie specjalistów ze szpitala neurologicznego we Wrocławiu.
Dorota 2004-09-18 04:09
e-mail
Wrocław
woj.: dolnośląskie

Aniu ,wiem z pamiętnika,że Robert miał zalecony lek NEUROTOP ,nasza pani psychiatra powiedziała mi że dla Wojtka to jeszcze za wcześnie,ale że dobry to lek.
doti 2004-09-21 01:58
e-mail

woj.: pomorskie

Witajcie,
Moja mam brała już najróżniejsze leki. Przez około 6 lat choroby trochę ich było, nie pamiętam ich nazw. Mogę jedynie powiedzieć, jakie obecnie zażywa leki. Są to: Haloperidol, Clonazepamum, Lerivon, Atarax i Hypnogen. Z tego, co pamiętam to Haloperidol bierze najdłużej.

ZOSIA 2004-09-22 20:19
e-mail
WROCŁAW
woj.: dolnośląskie

Aniu kochana,
moja mama na poczatku była leczona tabletkami przeciwdepresyjnymi, ale po nich była otępiała. Potem przepisano jej haloperitol i thioridazin. Haloperitol najpierw brała w duzych ilościach ale nie było z nią kontaktu. Teraz bierze 3x4 krople i Lucetam. Musze powiedzieć, ze oba jej służą bo nie ma depresji a ruchy mimowolne występowały z małym natężeniem. Teraz troszkę się jej pogorszyło, więc trzeba bedzie chyba zmienić leczenie. Zobaczymy co powie lekarz. Słyszałam też od jednej pani doktor,że
l-karnityna jest też dobra, bo spowalnia obumieranie komórek i usprawnia prace miesni.Ale nie wiem jak stosować.
Dorotko może Wasz lekarz jest dobry i mogłabym podejśc do niego z moja mama.
Buziaki.
Dorota 2004-09-25 22:39
e-mail
Wrocław
woj.: dolnośląskie

Droga Zosiu! nasz dobry lekarz to pani psychiatra,jest bardzo fajna,a to namiary na nią: KATARZYNA MYKITA PORADNIA ZDROWIA PSYCHICZNEGO UL.PODWALE 13 TEL.355 - 63 - 61,trzeba się rejestrować wcześniej, zwykle czas oczekiwania na wizytę to miesiąc,bo przyjmuje tylko w czwartki i piątki od 9 do 13.
ignacy 2005-02-06 05:01
e-mail
wroclaw
woj.: dolnośląskie

moj syn bierze leki zolafren i bioxetin cierpi na depresie i zaburzenia psychotyczne podobne do schizofrenii po zazyciu narkotyku od 2 lat zazywa te leki prosze o blize podanie jak dlugo moze trwac leczenie jest pod opieka psychiatry jak rowniez psychologa gdzie ma kontakt jeden raz w tygodniu syn ma wsparcie od calej rodziny ale juz jestesmy bardzo zmenczeni nie wiemy jak mu mozemy dalej pomagac tzn synowi i sami sobie.
PiotrZ 2005-02-16 16:03
e-mail
Nowy Sącz
woj.: małopolskie

Jak widać u każdego przebiega to inaczej.
Moja zona w tej chwili nic nie bierze (sami tak zdecydowalismy) i ma się całkiem dobrze. Psychicznie trzyma się nieźle, (okres "schizofreniczny" ma już za sobą jakieś 4-5 lat temu). Brała Tiapridal,
Agnieszka 2006-01-10 17:04
e-mail
Gdańsk
woj.: pomorskie

mam 4 opakowania TIAPRIDAL ważne do 2009 roku, mąż brał gdy robione były badania na HD, na całe szczęście diagnoza się nie potwierdziła a objawy ustąpiły, odstąpię za połowę receptowej kwoty :)
pisać na maila mamaroksany@gazeta.pl albo gg 5104804
MAGDA 2006-01-25 18:44
e-mail
Pleszew
woj.: wielkopolskie

Mam 27 lat od 9 lat choruje na HD i przez caly czas biore leki Clonazepanum i Lorafen ale moj organizm juz sie tak do nich przyczaail ze one na mnie juz nie dzioalaja. Jesli ktos zna dobrego lekarz zajmujacego sie ta choraba p[rosze o kontakt z gory dziekuje
L 2006-01-26 00:56
Szczecin
woj.: zachodniopomorskie

MAGADA! Zajrzyj na stronę Stowarzyszenia na rzecz osób z czorobą Huntingtona adres http//huntington.pl/ kliknij porady, a znajdziesz tam listę lekarzy . Powodzenia!
L 2006-01-26 01:00
Szczecin
woj.: zachodniopomorskie

Podaję jeszczeraz adres http://huntington.pl/
witka 2006-02-02 16:49

woj.: dolnośląskie

Do Doroty z Wrocławia
Mam do ciebie prośbę czy mogłabyś podać nazwisko neurologa u którego leczy się twój mąż, ja też jestem z Wrocławia i szukam dobrego neurologa dla męza. Pozdrawiam cię bardzo serdecznie.
ja 2006-07-04 18:04
Warszawa
woj.: mazowieckie

Ja biorę REXETIN 20 mg, jest to wspaniały lek, zapytajcie swojego lekarza o niego.
Dona 2006-07-11 14:39
e-mail
czestochowa
woj.: śląskie

czesc wszyztkim na poczatek zostawiam dla wszystkich moje gg 37 01 299 mam takei pytanie gdzy ja biore fevarin i mam zamiar brac tabletki antykoncepcyjne i mzoe wiecie czy moge brac te dwa leki ? ? ?pytalam moja pania psychiatre i pwoeidziala ze moge jeszcze nawet przed chwilka do niej dzwonilam i powiedziala ze moge zapyttalam aj czy mam zapytac ginekologa to powiedziala ze moge brac i nie musze pytac , fevarin biore juz 2 miesiac mam nerwice lekowa i wegettatywn apodobno wszystko mnie bolalao czulam siei jakbym umierala ale teraz ejst oki chyba fevarin mi pomogl ale lęki mam straszne ze umre ze jestesm ciezko chora to jest okropne ! ! ! oddzywajcie sie na moje gg
Ania 2006-07-18 17:17
Katowice
woj.: śląskie

Jeżeli i ginekolog i psychiatra mówią że można je łączyć, to możesz. Dla pewności poczytaj ulotkę, tam też wszystko pisze.

darek 26 2007-01-09 07:50
e-mail
lębork
woj.: pomorskie

pomocy ludzie niedlugo umre nie wytrzymam tego zgłaszajcie się do mnie prosze
emirek 2007-01-09 08:41

woj.: mazowieckie

Darku, co się dzieje? napisz coś więcej o sobie.
alo 2007-01-09 20:49

woj.: lubuskie

Darku musisz sie do nas odezwac. Krzyknales i my cie szukamy. odezwij sie!!to pomaga
Iza 2007-01-10 00:41
e-mail

woj.: małopolskie

Darku.... a moze warto porozmawiać? wyrzucić z siebie trochę nieszczęścia? odezwij się do nas.
Prosimy
mikito 2007-01-10 00:47
e-mail

woj.: nie chcę podać

Darku glowa do gory ,napewno znajda cos na to paskuctwo,tylko nie zalamuj sie ,Wiemze to ciezko ale zaufaj ludziom,tu sa naprawde bardzo zyczliwi i pomocniwszyscy ,Alo ma racje
Nie chowaj sie Mikito
Magda M. 2007-01-10 04:49
e-mail
Hemsworth
woj.: spoza Polski

Wlasnie czekam na Darka na czacie,gdyz napisalam do Niego maila i wolal o pomoc,blagal o rozmowe na czacie,gdyz gg prawdopodobnie nie posiada:(Wiem juz co sie dzieje i dlaczego Darek potrzebuje pomocy...wiem to z maila,ktorego do mnie napisal,lecz nie wiem czy chcialby,abym to publicznie napisala...jak tylko uda mi sie z Nim porozmawiac dam znac...trzymajcie kciuki!!!
Iza 2007-01-10 05:21
e-mail

woj.: małopolskie

Trzymamy kciuki Magda.Za Ciebie i za Darka.
mikito 2007-01-10 06:03
e-mail

woj.: nie chcę podać

ja tez trzymam kciuki.ale moja intuicja mowi mi ze bedzie dobrze,
Mikito
Elzbieta II 2007-01-11 03:52
Warszawa
woj.: mazowieckie

Magda udalo Ci sie porozmawiac z Darkiem?......

Elzo 2007-01-11 04:19
e-mail
Tychy
woj.: śląskie

Aż mi ciarki przeszły po plecach ... Co to za kolejna tragedia .... Jak Mu pomóc .... I przypomniała mi się taka poruszająca sprawa sprzed wielu miesięcy .. pamiętacie ..? Podtrzymywaliśmy na duchu jakiegoś chłopaka ... Czy Ktoś wie jak zakończyła się ta historia ? Może Ania-Rybka bo była najbliżej ?
Magda M. 2007-01-11 05:33
e-mail
Hemsworth
woj.: spoza Polski

Wiecie co zaczynam sie martwic...wczoraj dostalam kilka maili od Darka,ale bylam w pracy i odpisalam pozniej.Tak jak wspominalam bardzo prosil o rozmowe,a ja czekalam na tym czacie i czekalam....i niestety nie udalo mi sie z Nim juz porozmawiac...Dzis wyslalam kolejnego maila,ale bez odpowiedzi!!!!
Darku!!!Jesli nas czytasz prosze odezwij sie chociazby na maila.Plisssssssssssss!!!!
ania-rybka 2007-01-11 07:06
e-mail
Wrocław
woj.: dolnośląskie

A powiedz Madzia tylko jedną rzecz - czy problem ma coś wspólnego z HD czy to całkiem inna historia?...

Magda M. 2007-01-11 19:27
e-mail
Hemsworth
woj.: spoza Polski

Darek sie odezwal:)))prawdopodobnie jest to zupelnie cos innego.Jesli Darek wyrazi zgode napisze Wam o co chodzi.
Iza 2007-01-12 00:29
e-mail

woj.: małopolskie

Do mnie Darek też się odezwał wczoraj, ale byłam w pracy, więc odpisałam króciutko.
Darku co u Ciebie?
Jurek 2007-01-12 03:11
e-mail
Zabierzów
woj.: małopolskie

Daruś jesteśmy z Tobą. Trzymaj się. Powiedz jak można Tobie pomóc?
alo 2007-01-16 06:42

woj.: lubuskie

mineło pare dni i .....?
Darku jeżeli nas czytasz to napisz pare słów, tu naprawde są przyjaciele, ludzie którzy dużo wiedzą i mogą i chcą Ci pomóc.
ak 2009-02-27 10:07
legnickie
woj.: dolnośląskie

moja żona ma dziedziczny hd teściowie wiedzieli i nic nie powiedzieli dziś z nimi nie rozmawiam są mi obcy z genetyki są wyniki złe
ak 2009-02-27 10:14
legnickie
woj.: dolnośląskie

jestnem załamany nikt z rodziny zony nie pomaga mi córka wyprowadzila sie chca zone dac do domu pomocy ja nie choroba rozwija się sam nie daje rady jest to hd od 9 lat sprawdzony badaniami wyniki sa zle
ak 2009-02-27 10:20
legnickie
woj.: dolnośląskie

spac nie moge ,zona tez , puszcza mocz ,sprzatam ,ma pielucho majtki, brak mi otuchy do dzialania i zycia,nie chce isc do szpitala
Magda B. 2009-02-27 16:11
e-mail
Kraków
woj.: małopolskie

Witaj AK, witaj na forum. Mysle, ze wszystkim ktorzy sa na forum Twoja sytuacja jest dobrze znana, choc w czesci z wlasnego doswiadczenia z ta choroba.
Nigdy nie wiem co napsac w takiej sytuacji.
Moze sprobuj znalezc jakiegos dobrego specjaliste, ktory prawidlowo dobierze leki. Wiem, ze w Poznaniu mamy "zaprzyjazniony z HD" osrodek, nie wiem czy takowy jest we Wroclawiu. Moze dobrze dobrane leki zmienia troche Twoja sytuacje.
Acha rodziny zazwyczaj nas opuszczaja, ale pamietaj nie jestes sam tu na forum sa ludzie, ktorzy cie rozumieja. Wiec pisz, pisz, pisz
Iza 2009-02-27 16:15
Tarnów
woj.: małopolskie

Ja rownież witam Cię na naszym forum i tak jak napisała Magda: pamiętaj, ze nie jesteś sam...
Jest stowarzyszenie, są ludzie...
Nie wiem czy jest tu na forum ktoś z Legnicy, ale jest kilka osób z dolnośląskiego z tego co pamiętam.
No cóż.. teściowie powinni byli powiedzieć Ci o chorobie, ale myślę, ze gniewanie się na nich teraz niczego nie zmieni.
Wam potrzebne są wspólne działania, wsparcie, rozmowy, pomoc wzajemna.
Moze trzeba schować urazy do kieszeni i wyciągnąć rękę na zgodę?
Pozdrawiam
Elzo 2009-02-27 16:43
e-mail
Tychy
woj.: śląskie

Drogi AK - dobrze ,że tu trafiłeś ! Nam wszystkim znane sa te probemy ...Jedno mogę Ci poradzić ,to na dziś Pielucho-majtki są za słabe ...Są świetne na 2, 3 godziny ...Idź do lekarza rodzinnego ,który wystawi ci skierowanie do Funduszu Zdrowia. Tam otrzymasz na rok , czy na określona ilość np 180 szt zlecenie do zakupu w sklepie medycznym pieluch - pampersów dla dorosłych...Sa różne rozmiary w zależności od wielkości -czyli są tzw "M, L, XL .I wtedy zakup jest ich o 60% tańszy ..To są liczące się kwoty. Poza tym kup prześcieradła nieprzemakalne /podgumowane/ w zależności od rozmiaru łóżka albo 100x200 albo większe .Kosztuje to ok 51 złotych .Można kupić przez internet wpisując hasło "nieprzemakalne prześcieradła "..Są też podkłady pod prześcieradło ale to jest mało skuteczne...To tyle bieżących rad , ratujących Twoje siły... Dbaj o siebie żebyś mógł dbać o Żonę ! To jest bardzo ważna zasada ! Nie piszesz o lekach ...jakie bierze Żona .kto Ją leczy ...Trzymaj sie i bądź z nami !
borsuk 2009-02-28 02:24
e-mail
Kraków
woj.: małopolskie

AK proszę o kontakt mailem. Podam namiary na dobrego lekarza.
sarna 2009-03-04 03:01
e-mail

woj.: dolnośląskie

Witaj AK. Chętnie oswoję z Tobą temat domu opieki... Od pół roku mąz przebywa w takim miejscu i jest bardzo zadowolony, my też. Pozdrawiam i życze siły. No i może si odezwiesz?
Dana 2009-03-04 03:20
e-mail

woj.: małopolskie

sarna, napisz do mnie jak to jest oddać męża do domu opieki... Trudno mi sobie to wyobrazić...
Iza 2009-03-04 14:40
Tarnów
woj.: małopolskie

Pewnie trudno Danusiu ale.. kochana Ty potrzebujesz odpoczynku, Ty musisz siebie jakoś ratować. Wiesz o tym. Jesteś bardzo zmęczona, jesteś "przepełniona " HD.
Może warto to rozważyć, to ciężka decyzja, ale wcale nie świadczy o bezduszności itd.
Ściskam Cię mocno Danusiu i pozdrówka dla syna
Dana 2009-03-05 04:16
e-mail

woj.: małopolskie

Iza, dziękujemy za pozdrowienia. Nie chcę się uskarżać na los, ale powoli wypalam się psychicznie. Najgorsze jest to , że nie widzę ucieczki od HD. Muszę trwać w tym, nie wiem jak długo jeszcze?. Czytam to forum i widzę jak wiele osób jest w podobnej sytuacji . Bardzo współczuję wszystkim opiekunom i chorym, którzy są osamotnieni i zalęknieni.

Sarna, cieszę się, że poradziłaś sobie w tej sprawie. Mój mąż nie jest tak wspaniałomyślny. Kurczowo trzyma się mnie i wcale mu się nie dziwię, bo z kim mu będzie tak dobrze jak ze mną. Powstrzymuje mnie również podjęcie decyzji oddania do domu opieki z powodu braku renty. Nie mogłabym pozwolić na to, aby syn był obciążony kosztami utrzymania w domu opieki.

Iza 2009-03-05 14:43
Tarnów
woj.: małopolskie

no tak Danusiu.. problem pieniędzy to jest też w tym przypadku bardzo poważny problem w tym wypadku, ale tutaj myślę, ze Justyna nasz czyli Świderek poradziłaby Ci coś.. bo wydaje mi się, ze w przypadku takich osób jak Twój mąż to dopłacałaby tez gmina.
Ale czy dobrze zrozumiałam: mąż nie ma renty?
Tak.. Danusiu wiele osób jest w takiej sytuacji jak Ty... i jakas taka bezsilność mnie wtedy ogarnia... jak słucham tych Waszych opowieści..
Z moją mamą jeszcze jest jako tako i siostra sobie jakoś radzi, chociaz bywają już dramatyczne sytuacje, kiedy tez ogarnia nas ogromna bezsilnośc... Mam jednak świadomość, ze będzie gorzej i nawet nie chce mysleć o tym co my wtedy zrobimy?
Bo ileż sil moze wygenerować z siebie opiekun? W koncu kiedys moze tych sił zabraknąć? W koncu też moze sie przytrafić jakaś choroba? Co wtedy?
Wciąż te pytania bez odpowiedzi.
Pozdrawiam

Elzo 2009-03-07 04:16
e-mail
Tychy
woj.: śląskie

trochę się zagalopowaliśmy z wpisami bo miało być -Co przepisują lekarze na HD ... a my tu o wszystkim tylko nie o lekach .
Dlatego piszcie co biorą Wasi chorzy ?

betina 2010-02-20 05:03

woj.: mazowieckie

witam was wszystkich:)dawno sie mie odzywalam.troche sie dzialo w moim zyciu,pojawilo sie dziecko i z nami chora mamuska stan jej sie pogorszyl radykalnie od 3 lat.ostatnio byla na sobieskiego w szpitalu zmienili jej leki.brala haloperidol teraz dilzem i torendo q10 jest po nich gorzej.jest do mnie nastawiona na anty,gada sama ze soba,jest bardziej pobudzona,nawal mysli,straszne a ja nie mam juz sily.
Sarno w jakim domu opieki znajduje sie twoj maz?rozwazam ta opcje.
Dana 2010-02-21 00:27

woj.: małopolskie

Witaj betino, na pewno nie jest Ci łatwo. Jeżeli po tych lekach jest gorzej, to czemu nie zwrócisz się do lekarza ? Może te leki nie są właściwe dla mamy ? Mój mąż wrócił do haloperidolu i jest wyciszony i wiele problemów zniknęło. Nie jest to zasługo tylko leków. Musimy też chorym okazać więcej wyrozumiałości i więcej ciepła, bo w domu opieki tego nie zaznają. Chory przechodzi różne etapy zachowań. My również mamy wpływ na ich zachowanie. Dzięki naszej wyrozumiałości i miłości możemy pomóc i sobie i choremu. Takie jest moje zdanie. Ale wiem te, że niektórych chorych bardzo trudno okiełznać, choćby nie wiem jak się starać, ale może warto próbować.
Rozumiem też, kiedy dzieci przychodzą na świat, rodzice schodzą na dalszy plan i nie wiemy jak pogodzić jedno z drugim. Nie wierzę w przyjazne domy opieki. Może są ale nieliczne.
Pozdrawiam.

Elzo 2010-02-21 03:36
e-mail
Tychy
woj.: śląskie

Oj gdyby faktycznie tak było ,że wystarczy miłość i anielski charakter by okiełznać niektóre zachowania chorego to byłoby dobrze. Wiem ,że jednak są dni gorsze i lepsze tak u chorego jak i u Opiekuna ..Dlatego to jest takie trudne ! Wiem też ,że jednak są Domy przyjazne . Czasem nie ma po prostu innego wyjścia .Trzymaj się Betino .Życzę Ci dużo sił, zdrowia
Witek 2010-02-21 04:47

woj.: świętokrzyskie

Zgadzam sie z Dana, zona byla w "domu opieki" i cos o tym wiem, ale... zycze powodzenia. Pozdrawiam
Dana 2010-02-21 04:54

woj.: małopolskie

Nie twierdzę, że z chorym można stworzyć sobie sielankę. Są przecież chwile grozy. Tyle już lat zmagam się z chorobą męża. A ile jeszcze przede mną ? Mam awersje do domów opieki, bo słucham na bieżąco skargi podopiecznych do byłych opiekunów. Obym się myliła …
Iza 2010-03-11 04:28
Tarnów
woj.: małopolskie

Nie wiem, być może gdzieś juz o tym było, ale umieszczę mimo wszystko.
Nie wiem jak to sie ma do naszych chorych, ale czytam , ze jest bomba witaminowa, wiec myślę ze zaszkodzić nie zaszkodzi a moze co nieco pomóc.
Poleciła mi to koleżanka jako suplement dla sportowców i chociaż niezbyt smaczne to zazywam.
Tekst jest długi uprzedzam, ale myślę ze warto przeczytać

Właściwości biologiczne i działanie lecznicze pyłku kwiatowego

Skład chemiczny

W ziarnach pyłku pochodzących z różnych gatunków roślin stwierdzono ponad 200 substancji. Do zasadniczych grup chemicznych omawianego produktu zalicza się: białka i aminokwasy, węglowodany, lipidy i kwasy tłuszczowe, związki fenolowe, enzymy i koenzymy, a także witaminy i biopierwiastki.Pytek kwiatowy zawiera średnio 22,7% białka, w tym około 10,4% aminokwasów egzogennych, do których należą: metionina, lizyna, treonina, histydyna, leucyna, izoleucyna, walina, fenyloalanina i tryptofan . Są to niezbędne do życia elementy białka, których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć. W pyłku kwiatowym występują ponadto znaczne ilości kwasów nukleinowych z przewagą kwasu rybonukleinowego.

Węglowodany przyswajalne przez organizm człowieka występują w pyłku kwiatowym średnio w ilości, 30,8% . Cukry redukujące, głównie fruktoza i glukoza, obecne są w tym produkcie w ilości około 25,7%.

Wśród lipidów, obecnych w pyłku kwiatowym w ilości około 5,1%, wymienić należy przede wszystkim niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Należą do nich kwasy: linolowy,g-linolenowy i arachidowy (2-5). Fosfolipidy i fitosterole (b-sitosterol) reprezentowane są w pyłku kwiatowym w mniejszych ilościach .

Kolejną grupą są związki fenolowe (ok. 1,6%). Składają się na nią flawonoidy, leukotrieny, katechiny i fenolokwasy. Do flawonoidów występujących w pyłku kwiatowym zalicza się przede wszystkim pochodne kemferolu i kwercetyny, a do fenolokwasów – kwas chlorogenowy.
Do cennych substancji należy zaliczyć witaminy i biopierwiastki.

Pyłek kwiatowy jest dość istotnym źródłem witamin (ok. 0,7%), zarówno rozpuszczalnych w tłuszczach, do których zalicza się witaminę A, witaminy E i D, jak i rozpuszczalnych w wodzie, takich jak B1, B2, B6, C, kwasy: pantotenowy, nikotynowy i foliowy oraz biotyna, rutyna i inozytol.
Wśród biopierwiastków występują makroelementy (wapń, fosfor, magnez, sód i potas) oraz mikroelementy (żelazo, miedź, cynk, mangan, krzem i selen).


Właściwości biologiczne

Badania farmakologiczne przeprowadzone na szczurach i królikach wykazały, że pyłek kwiatowy obniża w surowicy krwi zawartość lipidów całkowitych, triglicerydów, cholesterolu całkowitego, frakcji cholesterolu LDL oraz b-lipoprotein. Jest to dowód na działanie hipolipemiczne omawianego produktu.

Badania na zwierzętach wykazały jednoznacznie odtruwające działanie pyłku kwiatowego. Szczury zatruwano rozpuszczalnikami organicznymi, takimi jak tetrachlorek węgla i trichloroetylen, powodującymi głębokie uszkodzenie komórek wątrobowych, etanolem i alkoholem allilowym, które wywołują stłuszczenie i marskość wątroby, a także lekami: paracetamolem i hydrokortyzonem. Pyłek kwiatowy obniżał poziom enzymów wątrobowych i bilirubiny w surowicy krwi tych zwierząt, nawet do wartości fizjologicznych, co świadczy o leczniczych właściwościach tego produktu w odniesieniu do tkanki wątrobowej. Podawany z kolei z substancjami toksycznymi, zabezpieczał komórki wątroby przed ich szkodliwym wpływem, co wskazuje na jego działanie ochronne. W procesach odtruwających ważną rolę odgrywają polifenole, głównie flawonoidy i fenolokwasy.

W badaniach na zwierzętach wykazano, że pyłek kwiatowy odznacza się działaniem przeciwzapalnym. Jego siłę działania przyrównuje się do takich leków przeciwzapalnych, jak naproksen czy indometacyna. Mechanizm działania polega na hamowaniu aktywności enzymów odpowiedzialnych za powstawanie mediatorów procesu zapalnego w tkankach. Zagęszczony wyciąg z pyłku kwiatowego w dawce 50 mg/kg masy ciała szczura, likwiduje w 75% obrzęk łapy tego zwierzęcia wywołany podaniem karageniny. Za działanie to odpowiedzialne są przede wszystkim flawonoidy i fenolokwasy, a także kwasy tłuszczowe i fitosterole.

Płytek kwiatowy odznacza się wysoką wartością odżywczą (25-27). Wykazano, że myszy i szczury skarmiane pyłkiem odznaczały się wyższą zawartością witaminy C i magnezu w tkankach oraz wyższą zawartością hemoglobiny i większą liczbą czerwonych krwinek w porównaniu ze zwierzętami otrzymującymi paszę standardową. Ponadto produkt ten w krótkim czasie uzupełniał niedobory pokarmowe. U zwierząt głodzonych oraz będących na diecie bezwitaminowej pyłek kwiatowy powodował szybsze przyrosty masy ciała niż zwykła dieta. Składnikami odgrywającymi zasadniczą rolę w tym procesie są aminokwasy egzogenne, witaminy i biopierwiastki.

Pyłek kwiatowy odznacza się działaniem adaptogennym (dostosowawczym). Polega ono na podwyższaniu odporności przeciw szkodliwym czynnikom fizycznym, chemicznym i biologicznym. Zalicza się tutaj zarówno podwyższanie sprawności fizycznej organizmu w sytuacjach nadmiernego obciążenia wysiłkiem, działanie poprawiające funkcje mózgowe, takie jak pamięć, uczenie się, myślenie i zdolność koncentracji, a także wzrost odporności organizmu na zakażenia.
Badania wskazują, że wyciągi etanolowe z pyłku kwiatowego odznaczają się stosunkowo silnym działaniem antybiotycznym, przy czym działają one zarówno na bakterie patogenne dla człowieka, jak i na grzyby drożdżoidalne. Za działanie to odpowiedzialne są głównie flawonoidy i fenolokwasy.

Badania ostatnich lat wskazują, że pyłek kwiatowy wykazuje u zwierząt doświadczalnych działanie przeciwutleniające , zwiększa poziom witaminy C w grasicy, zmniejsza przerost gruczołu krokowego, obniża poziom białych krwinek w białaczce doświadczalnej, ochrania mięsień sercowy, modeluje funkcje ośrodkowego układu nerwowego i działa na funkcje endokrynowe.

Podawanie myszom pyłku kwiatowego zabezpieczało je przed szkodliwym działaniem promieniowania jonizującego. Promieniowanie to w dawce 8 Gy powodowało o 60% mniejszą śmiertelność zwierząt otrzymujących ten produkt, w porównaniu ze zwierzętami karmionymi paszą standardową.

Dane piśmiennictwa wskazują także, że pyłek kwiatowy uszczelnia naczynia włosowate, usuwa obrzęki pochodzenia sercowo-naczyniowego i nerkowego oraz działa rozkurczająco na mięśnie gładkie dróg moczowych.


Działanie lecznicze

Pyłek kwiatowy zastosowany u chorych z hiperlipidemią i miażdżycą obniżał od 20 do 30% poziom lipidów i cholesterolu, a także o około 30% zmniejszał zlepianie płytek krwi.U chorych na stwardnienie miażdżycowe tętnic z zaawansowaną krótkowzrocznością i częściowym zanikiem nerwu wzrokowego, pod wpływem pyłku stwierdzono obniżenie poziomu cholesterolu w surowicy krwi, a także polepszenie wzroku.

Pyłek kwiatowy i uzyskiwane z niego wyciągi, zwłaszcza rozpuszczalne w tłuszczach, stosuje się z powodzeniem w stanach pozawałowych, a także w zaburzeniach krążenia obwodowego i nadciśnieniu tętniczym. Ponadto podawanie małych dawek tego produktu osobom w starszym wieku pozwala na zahamowanie zmian miażdżycowych naczyń mózgowych i poprawę krążenia mózgowego.

Pyłek kwiatowy polecany jest w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych, w początkowych stanach zwyrodnieniowych, w zastoinowych schorzeniach wątroby, a także w toksycznych i pourazowych uszkodzeniach tego narządu.
Dla przykładu w przewlekłym postępującym zapaleniu wątroby na 49 chorych, którym podawano pytek kwiatowy, po 3 miesiącach leczenia objawy choroby ustąpiły w 45 przypadkach (prawie 92%)

Pyłek kwiatowy normalizował przemianę lipidowo-białkową, co objawiało się znacznym obniżeniem w surowicy krwi poziomu enzymów wątrobowych.
Należy także zwrócić uwagę na działanie odtruwające pyłku kwiatowego i pierzgi w chorobach zawodowych, zatruciach metalami ciężkimi, pyłami i gazami przemysłowymi oraz lekami, dla przykładu preparatami przeciwreumatycznymi, przeciwzapalnymi, sterydami i antybiotykami.

W łagodnym przeroście gruczołu krokowego pozytywne efekty stwierdzono w 50%. W początkowym stadium nowotworu tego narządu poprawę odnotowano w 15% przypadków, jeśli jednak pyłek kwiatowy podawano wraz z chemioterapeutykami, to liczba osób, u których stwierdzono wyraźne efekty terapeutyczne, była wyższa od 90%.
Ponadto pyłek kwiatowy usprawnia opróżnianie pęcherza moczowego i rozkurcza mięśnie gładkie cewki moczowej, co jeszcze bardziej uzasadnia jego stosowanie, zarówno w zapaleniu, jak i łagodnym przeroście gruczołu krokowego.

Pyłek kwiatowy z dobrym skutkiem stosuje się w leczeniu niedokrwistości z niedoboru żelaza. Liczba chorych reagujących na leczenie tym produktem pszczelim wynosi ponad 75%. W wyniku terapii stwierdza się wzrost hemoglobiny, liczby czerwonych krwinek i poziomu żelaza. Dobre efekty uzyskuje się zarówno u dzieci z niedokrwistością pierwotną, jak i w przypadku niedokrwistości wtórnej.

Badania klinicystów dowodzą, że pyłek kwiatowy działa skutecznie w chorobie wrzodowej dwunastnicy . Po 3 tygodniach kuracji u 82% pacjentów stwierdzono za pomocą badań radiologicznych i endoskopowych zabliźnianie się wrzodów dwunastnicy. Podobny efekt uzyskano w grupie chorych leczonych chemioterapeutykami.
Dobre rezultaty otrzymano także w trakcie leczenia krwawiących wrzodów dwunastnicy nie- nadających się do zabiegów operacyjnych. Krwotoki ustępowały już po 3-4 dniach kuracji, podczas gdy przy tradycyjnym leczeniu krwawienie zanikało dopiero po 10 dniach leczenia.

Ponadto wskazane jest podawanie pyłku kwiatowego w okresie rekonwalescencji, po operacjach chirurgicznych, u osób wykonujących ciężką pracę fizyczną i umysłową. Codzienne przyjmowanie tego produktu przez alpinistów pozwalało na poprawę ich ogólnej kondycji i wydolności organizmu. Stwierdzono także korzystny wpływ pyłku w cukrzycy oraz jako środka zabezpieczającego przed grypą.

Pyłek kwiatowy przyjmowany systematycznie pozwalał na szybsze wyleczenie chorych z zakażeniami górnych dróg oddechowych. W przebiegu ciężkich i wyniszczających chorób, jak białaczka, czy zapalenie płuc, wskazane jest także podawanie pyłku jako środka immunostymulującego (podwyższającego odporność organizmu na zakażenia).

Pyłek kwiatowy stosowany jest wspomagająco w leczeniu depresji. Podawany łącznie z preparatami antydepresyjnymi umożliwia obniżenie ich dawek i uzyskanie poprawy w krótszym czasie.

Pytek kwiatowy ze względu na właściwości odżywcze, tonizujące i polepszające ukrwienie tkanki nerwowej, pozwala na podwyższenie sprawności umysłowej oraz wzmocnienie układu nerwowego osłabionego na skutek stresu, czy przepracowania. Stąd pozytywne wyniki leczenia pyłkiem, między innymi stanów przemęczenia fizycznego i psychicznego, a także apatii.
Szczególnie dobre efekty uzyskuje się w depresjach spowodowanych obniżeniem energii życiowej, zwłaszcza u osób starszych. Długotrwałe przyjmowanie pyłku kwiatowego, nawet w małych dawkach, pozwala na stopniową poprawę stanu psychicznego i fizycznego organizmu.

Dobre wyniki leczenia pyłkiem i pierzgą uzyskano w geriatrii, w objawach wczesnego starzenia się, a także w stanach nerwicowych u osób starszych . W trakcie leczenia pyłkiem kwiatowym ludzi po 80 roku życia zauważono zanikanie w komórkach serca, mózgu, wątroby i nadnerczy brązowego barwnika-lipofuscyny – symptomu starzenia się komórek organizmu ludzkiego.


Sposoby podawania i dawkowanie

Leczniczo stosuje się u dorosłych 20-40 g pyłku kwiatowego dziennie. Jeśli przyjąć, że łyżeczka od herbaty odpowiada 7,5 g pyłku, to dawka dzienna wynosi 3-5 łyżeczek tego produktu dla osób dorosłych i 1-2 łyżeczki dla dzieci. Pyłek kwiatowy przyjmuje się zazwyczaj 3 razy dziennie przed jedzeniem. Czas leczenia wynosi 1-3 miesiące, przy czym leczenie można powtarzać 2-4 razy w ciągu roku. Najlepiej przeprowadzić kurację na przełomie zimy i wiosny oraz lata i jesieni. Na ogół łącznie z innymi środkami leczniczymi, a także w schorzeniach przewlekłych, stosuje się mniejsze dawki pyłku.

W celu zwiększenia przyswajalności przez organizm, ziarna pyłku rozdrabnia się przez zmielenie lub poddaje działaniu ciepłej wody. W środowisku wodnym ziarna pyłku pęcznieją i po 2-3 godzinach pękają uwalniając swoją zawartość. Często tak przygotowany pyłek nosi nazwę enzymatycznego. Do tego celu stosuje się także mleko, soki owocowe i warzywne. Pyłek kwiatowy (zmielony) można mieszać z różnymi produktami spożywczymi w proporcji od 1:1 do 1:4. Przyjmuje się go wówczas w ilości 1 łyżki stołowej 3 razy dziennie.

Na zakończenie trzeba zaznaczyć, że pyłek kwiatowy nierozdrobniony, dokładnie żuty przed połknięciem, jest wykorzystywany przez organizm tylko w około 10-15%. Po rozdrobnieniu mechanicznym lub napęcznieniu i pęknięciu ziarn, dostępność składników biologicznych pyłku wzrasta od 60 do 80%.
Zapobiegawczo stosuje się 10-15 g pyłku dziennie. W ramach normalnej diety poleca się przyjmowanie 5-10 g pyłku dziennie.


Źrodlo: Postępy Fitoterapii zeszyt 16 (3-4/2005

Koziorożec 2010-03-12 02:00
e-mail
Toruń
woj.: kujawsko-pomorskie

A gdzie się te pyłki kupuje?
Jaka jest cena? za opakowanie, które wystarcza na ...?
Iza 2010-03-12 03:08
Tarnów
woj.: małopolskie

Można kupić w sklepach zielarskich albo w sklepach ze zdrową żywnością.
Ja kupiłam taki słoik wielkości słoika miodu ( takiego średniego) za 18 zł.
nie wiem na ile wystarcza.
Próbowałam.. jest niedobre w smaku, ale podobno mozna zmieszać z jogurtem, mlekiem
Marzena 2010-03-12 04:56
Olsztyn
woj.: warmińsko-mazurskie

czy ktoś tu z piszących ma chore na HD niepełnoletnie dziecko,jeśli tak to chciałabym dowiedzieć się jakie przyjmuje leki, moja córka ma 13 lat.
Iza 2010-03-12 14:49

woj.: małopolskie

Kupiłam dzisiaj olej 0,5 l 24 zł, tej firmy który polecała Ankaa. W sklepie z ziołami. Najpierw wypróbuję na sobie, potem moze przekonam mamę do spożywania
andzia 2010-03-19 01:45
Chełm
woj.: lubelskie

Cześć Marzenko niestety mam dwoje dzieci chore na HD napisz mi co chcesz wiedzieć a postaram ci jakoś pomóc pozdrawiam
marzena 2010-03-19 03:08
olsztyn
woj.: warmińsko-mazurskie

Witaj Andziu, słyszałam ,że masz dwóch chorych synów, oglądałam też program "rozmowy w toku", z udziałem Twoim i twoich dzieci. Moja córka chodzi do szkoły do kl.6, część zajęć ma indywidualnych, a co będzie dalej ze szkołą nie wiem.zapomina wiele rzeczy nawet bardzo prostych. Tików nie ma. chciałabym wiedzieć co na początek lekarze przepisują dzieciom, wiem że może to poprawić jej sprawność ruchową, ma przykurcze palców, nie zapnie sama małych guzików, nie zasznuruje butów itp.,jak wygląda sytuacja rehabilitacji,neurolog córki powiedział mi że nie za wiele jej to pomoże, bo nie wiedzą jak rehabilitować takie dzieci. W poradni rehabilitacyjnej mamy wizytę w najbliższy poniedziałek.Pozdrawiam.
marzena 2010-03-19 03:11
e-mail
olsztyn
woj.: warmińsko-mazurskie

Witaj Andziu, słyszałam ,że masz dwóch chorych synów, oglądałam też program \"rozmowy w toku\", z udziałem Twoim i twoich dzieci. Moja córka chodzi do szkoły do kl.6, część zajęć ma indywidualnych, a co będzie dalej ze szkołą nie wiem.zapomina wiele rzeczy nawet bardzo prostych. Tików nie ma. chciałabym wiedzieć co na początek lekarze przepisują dzieciom, wiem że może to poprawić jej sprawność ruchową, ma przykurcze palców, nie zapnie sama małych guzików, nie zasznuruje butów itp.,jak wygląda sytuacja rehabilitacji,neurolog córki powiedział mi że nie za wiele jej to pomoże, bo nie wiedzą jak rehabilitować takie dzieci. W poradni rehabilitacyjnej mamy wizytę w najbliższy poniedziałek.Pozdrawiam.
andzia 2010-03-22 03:16
Chełm
woj.: lubelskie

Przepraszam cię Marzenko że dopiero dzisiaj odpisuję ale nie mam zbyt wiele czasu dla siebie.Jestem już przemęczona a może starość nie radość.Nie martw się damy sobie radę bo nie jestesmy sami.Mamy mnustwo przyjaciół ktorzy codziennie odwiedzają nasze forum.Łukasz ma 15 lat Mateusz 13.Od kilku lat jesteśmy z ta chorobą związani.Czasami jest lepiej a czasami całkiem zle.Łukasz z dnia n dzień robi się jak roślinka.Ale nie poddajemy się,będziemy walczyć do końca.Łukasz przyjmuje depakine 500mg,na ataki padaczkowe .Z początku miał jeden atak na 3 m-ce,teraz ma nawet po trzy na raz,jeden po drugim.Myolastan50mg na rozlużnienie mięśni bo jego całe ciało jest bardzo naprężone ,Clonazepan na sen,i oczywiście Relsed wrazie ataku.To jest wlew doodbytniczo musi być podany jak najszybciej żeby sie nie męczył.Łukasz jest jak niemowle nie je sam nic przy sobie nie zrobi nie da już rady .Ale jesteśmy przy nim,wstajemy na zmiane pilnujemy go,sprawdzamy czy oddycha.Jak wiesz atak może wystąpić terz w śradku nocy.wstaję nieraz po 7 razy.We wtorek jedziemy do szpitala do Lublina bo wystąpiły nowe objawy których się bardzo boje.Co do rechabilitacji to z początku miał chydromasarze parafinę na nózki ćwiczenia w piłeczkach masarz ogólny ciał .Teraz ma tylko głaskanie delikatne .Może przyjadę na zjazd w kwietniu do Warszawy to sobie porozmawiamy ,pisz co chcesz wiedzieć a postaram ci pomóc.Pozdrawiam.
Koziorożec 2010-03-22 03:32
e-mail
Toruń
woj.: kujawsko-pomorskie

Andziu i Marzeno myślami jestem z Wami. Ja też wstaje do żony co godzine, dwie. Inne problemy, ale nic łatwiej.
Życzę Wam dużo siły i dzielności. mimo wszystkich przeciwności, w bardzo niełatwej sytuacji
andzia 2010-03-22 03:43
Chełm
woj.: lubelskie

Dzięki Koziorożcu najważniejsze to aby się nie poddać.Musimy być silni ,bo co by było gdyby nas zabrakło.Nie możemy okazywac smutku,broń boże rozpaczy.Wytrzymamy wszystko ,bo wiemy ze kiedyś nadejdzie dzień ,nasz dzień,co dostaniemy złoty środek na to paskuctwo i to będzie najszczęśliwszy dzień w naszym życiu.
Marzena 2010-03-22 05:45
e-mail
Olsztyn
woj.: warmińsko-mazurskie

Witaj Andziu. Bardzo dziękuję Ci za odpowiedz, na pewno mi się to przyda, bo lekarzom, wiem to z własnego doświadczenia trzeba czasami coś podpowiedzieć, dziecięca postać choroby nie jest tak dobrze znana jak u dorosłych.Z jednej strony to dobrze, że tak mało chorych jest dzieci, bo to chyba najgorsza rzecz w życiu rodzica patrzeć jak dziecko niknie w oczach z dnia na dzień.Chcę być twarda, ale czasami już nie wytrzymuję i wyję w nocy do poduszki,albo tuż przed północą wychodzę z psem na spacer. Podziwiam Ciebie Andziu,że masz dwóch chorych synów i jesteś taka dzielna, silna.Pozdrawiam.
Marzena 2010-03-22 05:49
e-mail
Olsztyn
woj.: warmińsko-mazurskie

Witaj Koziorożcu. Dzięki za słowa otuchy.Fakt... czasami jest bardzo ciężko.
witka 2010-06-09 16:43

woj.: dolnośląskie

Kwas kynureninowy (KYNA) został odkryty w połowie XIX wieku w moczu psów (stąd jego nazwa), powstaje w organizmie w enzymatycznym szlaku przemian tryptofanu. Początkowo uważano, że jest to tylko uboczny produkt metabolizmu tego aminokwasu u ssaków, który nie ma okre?lonych funkcji fizjologicznych. W latach 80-90-tych stwierdzono, że KYNA jest antagonistą aminokwasów pobudzających w o?rodkowym układzie nerwowym (OUN). Obecnie wiadomo, że KYNA pełni funkcję czynnika modulującego neurotransmisję glutaminianergiczną. Dlaczego jest to interesujący związek? Wydaje się, że możliwa jest farmakologiczna ingerencja w produkcję KYNA, a przez to oddziaływanie na procesy związane z aktywno?cią aminokwasów pobudzających w mózgu. Jednak zanim to nastąpi, warto sięgnąć po produkty spożywcze, które zawierają KYNA. Najwięcej jest go w produktach pszczelich: propolisie, pyłku pszczelim i miodzie, a także w brokułach i ziemniakach.

Dopiero w 1988 roku stwierdzono, że KYNA jest substancją wytwarzaną w mózgu człowieka, ale słabo przechodzi przez barierę krew-mózg[1]. Jest on syntetyzowany z kynureniny w reakcji enzymatycznej katalizowanej przez aminotransferazy kynureninowe (KAT). KYNA jest endogennym nieselektywnym antagonistą wszystkich podtypów receptorów glutaminianergicznych: NMDA, AMPA i kainianowego, które blokuje w wysokich stężeniach. Są to receptory biorące udział w procesach poznawczych, uczenia się i pamięci oraz w przeka?nictwie bólowym i aktywno?ci motorycznej. Zmiany ich funkcji mają znaczenie w patogenezie chorób neurodegeneracyjnych.

U mózgu człowieka zawarto?ć KYNA jest w zakresie od 0,002 do 1,6 nmola/g (0,002-1,6 µM). Stężenie w ludzkim płynie mózgowo-rdzeniowym wynosi tylko 0,001 – 0,005 µM i dlatego jego udział w procesach neuroprzeka?nictwa był przyjmowany sceptycznie. W 2007 roku wykazano[2], że KYNA w małych „fizjologicznych” stężeniach działa na presynaptyczne receptory NMDA, które wpływają na uwalnianie neuroprzeka?nika, kwasu glutaminowego, co zmienia poglądy na rolę KYNA w OUN. Obecnie wiadomo, że KYNA odgrywa istotną rolę w patogenezie chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera, Parkinsona, Huntingtona czy udar mózgu oraz chorób psychicznych, takich jak schizofrenia i depresja[3]. Wzrost stężenia KYNA w mózgu zaobserwowano u pacjentów z chorobą Alzheimera[4] i zespołem Downa, obniżenie jego stężenia u chorych na chorobę Parkinsona[5], pląsawicę Huntingtona i anoreksję. W większo?ci badań wykazano zwiększenie zawarto?ci KYNA w korze mózgowej i płynie mózgowo-rdzeniowym u chorych na schizofrenię[6]. Jednak wyniki badań nie zawsze są jednoznaczne. W różnych strukturach mózgu stwierdzano zarówno brak zmian stężenia, jak i wzrost jego zawarto?ci; ocena zmian może być utrudniona zwłaszcza w zaawansowanych chorobach neurodegeneracyjnych. Stwierdzono ponadto, że zwiększenie ilo?ci KYNA w mózgu powoduje zaburzenie procesów uczenia się i uwagi[7]. Natomiast długotrwałe podawanie neuroleptyków, haloperidolu, klozapiny, powoduje zmniejszenie zawarto?ci KYNA w mózgu i płynie mózgowo-rdzeniowym, co może odpowiadać za ich działanie przeciwpsychotyczne[8]. Podwyższone stężenia KYNA występują w przebiegu zapalenia opon mózgowych, chorób autoimmunologicznych, a także u pacjentów, u których toczy się proces zapalny[9].


Obecno?ć KYNA w stężeniach nanomolarnych wykazano w surowicy, ?linie, nerkach, wątrobie, płucach, ?ledzionie i mię?niach. Jest obecny w gałce ocznej, gdzie pełni rolę neuroprotekcyjną[10]. Najwyższe jego stężenia są w nerkach i moczu, a także w tre?ci jelitowej. Duże mikromolarne stężenie wykazano w żółci i soku trzustkowym. ?ródłem KYNA w jelitach jest flora bakteryjna[11] oraz żywno?ć.

Ciekawe są wyniki badań nad wpływem KYNA na układ krążenia. Pokazano na zwierzętach, że normalizuje ci?nienie tętnicze, a komórki ?ródbłonka naczyń krwiono?nych mają zdolno?ć do jego syntezy. Zapobiega niekorzystnemu działaniu homocysteiny, co sugeruje jego potencjalne działanie przeciwmiażdżycowe[12]. KYNA jest składnikiem płynu stawowego pochodzącego od chorych na reumatoidalne zapalenie stawów, a jego stężenie okazało się mniejsze w przypadku chorób o podłożu zapalnym. W przebiegu zapalenia dochodzi do nasilenia przemian na szlaku kynureninowym, co wskazuje na defekt w produkcji KYNA w stawach i może być czynnikiem zaostrzającym przebieg choroby[13]. W 2006 roku wykazano[14], że KYNA jest ligandem receptora GPR35 (receptor związany z białkiem G), receptory te zlokalizowane są w przewodzie pokarmowym oraz na komórkach układu immunologicznego. Wydaje się, że działanie za po?rednictwem GPR35 może odpowiadać za hamowanie nieprawidłowej, nadmiernej reakcji zapalnej i immunologicznej organizmu.

KYNA może odgrywać istotną rolę w regulacji wielu procesów, a jego rola jest znacznie większa niż dotychczas sądzono, choć wymaga dalszych intensywnych badań. Wydaje się, że terapeutyczne wykorzystanie KYNA, jego pochodnych lub substancji wpływających na jego syntezę w organizmie nastąpi w nieodległej przyszło?ci. O kwasie kynureninowym na pewno usłyszymy, zwłaszcza, że zajmują się nim też polscy naukowcy10-13,15.

Kwas kynureninowy jest składnikiem żywno?ci i jest łatwo absorbowany w przewodzie pokarmowym. Ostatnio oznaczono jego stężenie w 37 próbkach produktów spożywczych[15]. Najwięcej KYNA zawierały produkty pszczele: propolis (8.6 nmol/g), pyłek pszczeli (3.4 nmol/g) i miód (1.0–4.6 nmol/g), stosunkowo dużo jest go w brokułach (2.2 nmol/g) i ziemniakach (0.7 nmol/g), a tylko ?ladowe ilo?ci (rzędu pikomoli/g) w czerwonej papryce i rybach. Warto wiedzieć, że gotowanie zmniejsza jego zawarto?ć w marchewce, kalafiorze i brokułach, ale praktycznie nie zmienia jej w ziemniakach. KYNA jest w też ziołach, np. w li?ciach pokrzywy i mniszka lekarskiego (0,4-0,5 µg/g ?wieżego surowca), a również w preparatach zawierających dziurawiec.



.
.

powrót na forum   poprzedni wątek | następny wątek  
 
Aby dodać odpowiedź do tego tematu, należy wypełnić poniższy formularz:
Autor odpowiedzi:
Miejscowość (opcjonalnie):
Województwo:
Adres e-mail (opcjonalnie):
Ikonka odpowiedzi:                     
Tytuł:
Twoja odpowiedź:
Kod:    Przepisz kod: